Przejdź do głównej zawartości

Miało być o doświadczeniach… ale koniec jest o czymś innym.

Czy nauka biologii może być ciekawą przygodą? Oczywiście, że tak. Grunt to mieć chęci do odbycia przygody. Pewnego dnia, za górami, za lasami … (ups, to nie ta przygoda). Pewnego dnia, wyruszyłam wraz z moją klasą, na nową biologiczno – chemiczną przygodę. Gdzie? Niedaleko, do Konina, do Galileusz Konin. Uczestniczyliśmy tam w „Warsztatach chemicznych”.  Dlaczego? Bo biologia jest nauką, która rozwinęła się i nadal rozwija, przede wszystkim dzięki przeprowadzanym doświadczeniom. To one sprawiają, że efektywniej się uczymy, gdyż poznajemy świat wszystkimi posiadanymi zmysłami (niezwykle spektakularna strona doświadczeń zawsze przyciągała uwagę i powodowała fascynacje, nawet u największych laików w danym temacie). Głównym celem „Warsztatów chemicznych”, było wykonanie przez uczniów wielu różnych doświadczeń, których niestety nie można wykonać w szkole z powodu braku odpowiedniego sprzętu. Podczas warsztatów przeprowadziliśmy najbardziej wybuchowe i spektakularne doświadczenia (w razie czego, apteczka pierwszej pomocy była pod ręką) oraz takie, które pomagają w zapamiętaniu i zrozumieniu wiedzy zdobytej podczas lekcji biologii. Pani dr Ewelina Petzke, która prowadziła warsztaty, zaprezentowała serię ciekawych doświadczeń, podczas których uczniowie mieszali, przelewali, ucierali, podgrzewali, schładzali i obserwowali zmieniające się lub pojawiające się barwy (z całą pewnością mogę stwierdzić, że nikt w mojej klasie nie choruje na daltonizm, piątka z plusem za rozróżnianie barw). Każde doświadczenie, zostało dokładnie, i w bardzo przystępny sposób, omówione i wyjaśnione przez Panią Petzke (dziękuję Ci Ewelino, za super warsztaty, byłaś świetna). Udział w tak zorganizowanych zajęciach uczy myślenia, rozwiązywania problemów, stawiania problemów badawczych, formułowania hipotez i wyciągania wniosków. Najlepsze efekty edukacyjne uzyskuje się, gdy nauka spotyka się z ciekawością i zabawą (tak było właśnie tym razem). Nasze warsztaty okazały się wspaniałą nauką, ale również i świetną zabawą integrującą wszystkich uczniów i mnie, ich wychowawcę. Z całą świadomością mogę stwierdzić, że moja klasa to taka super klasa „do tańca i do różańca”. Dziś (dzień, w którym piszę ten tekst) miałam z nimi lekcję biologii, pytali się czy będę za nimi płakać i tęsknić, gdy odejdą ze szkoły (są już w klasie maturalnej). Jak zwykle udawałam twardą, i moja odpowiedź brzmiała, „oczywiście, że nie”.  A tak naprawdę… aż boję się pomyśleć, jak bardzo będzie mi ich brakowało. Super dzieciaki. Moje kochane bobaski.









Komentarze

Popularne Posty

Tydzień Uczniowskiej SuperMocy - co to, po co i dlaczego?

Co to jest Tydzień Uczniowskiej SuperMocy? Tydzień Uczniowskiej SuperMocy to tydzień, podczas którego chciałabym zaproponować, aby w każdej szkole, klasie zorganizowane zostały zajęcia, warsztaty, gry i zabawy, podczas których uczniowie mieliby szansę poznać siebie oraz swoje mocne strony.
Po co zaproponowałam Tydzień Uczniowskiej SuperMocy? Pytaliście kiedyś uczniów, co jest ich mocną stroną? W czym są najlepsi? Co najlepiej robią? Co w sobie lubią? Co uważają za swoje największe osiągnięcie? Długo czekaliście na odpowiedzi? A pytaliście kiedyś swoich uczniów o ich słabe strony, w czym są niedoskonali, z czym sobie nie radzą, co jest ich największym niepowodzeniem? I co, tak samo długo czekaliście na odpowiedzi? Otóż to, uczniowie, zdecydowanie szybciej i łatwiej potrafią mówić o swoich słabych stronach, niż o mocnych, dużo więcej potrafią wymienić słabych stron niż mocnych (słabych 10, może więcej a mocnych 1 może 2). Poprzez akcję Tydzień Uczniowskiej SuperMocy chciałabym bardz…

Wielka biologiczna gra o NEURONY

Na czas, kiedy edukacja przeniosła się ze szkoły do domu proponuję moim uczniom „Wielką biologiczną grę o NEURONY”

Koronawirus zmienia oblicze obecnej edukacji. Najbliższe tygodnie, to czas, gdy edukacja odbywać się będzie w troszkę inny sposób. Pomimo tego, że zamknięte są szkoły, to wcale nie znaczy, że nie można teraz zdobywać nowej wiedzy. Oczywiście, że można, tylko troszkę w inny sposób. Jak grzyby po deszczu, powstają platformy edukacyjne do nauki każdego przedmiotu, z łatwym, bezpłatnym dostępem dla każdego ucznia, niezależnie od poziomu nauczania. Korzystajcie z nich, jeżeli tylko możecie. Cieszę się również z faktu, że nauczyciele także działają, tworzą i nagrywają lekcje on-line, aby każdy uczeń mógł poczuć się jak w szkole. Sama znam wielu takich cudownych belfrów, którzy już lada dzień wystartują ze swoimi lekcjami w wirtualnej klasie, i prawdę mówiąc, już się nie mogę doczekać tych lekcji. A ja? Czy też przygotuję takie lekcje? Być może TAK. Jestem TIK-owym nauczycielem i …

OGÓLNOPOLSKI PROJEKT „EKO-SZKOŁA”

Środowisko przyrodnicze, w którym żyje człowiek, jest naszym naturalnym miejscem na Ziemi. Jesteśmy częścią przyrody. Nasze życie i zdrowie zależy od warunków panujących w środowisku. A jak jest? Niestety źle! Zanieczyszczona jest woda, powietrze i gleba, piętrzą się góry odpadów. Efekt cieplarniany, smog, dziura ozonowa, kwaśne deszcze, to już nasza codzienność, słyszymy o tym w telewizji, w radio, czytamy w gazetach i Internecie. A przecież środowisko, które jest zanieczyszczone ma negatywny wpływ na życie wszystkich istot żywych, ma negatywny wpływ na nasze zdrowie. Przebywanie w zanieczyszczonym środowisku przyczynia się do zwiększenia występowania chorób układu oddechowego, zaburzeń układu krążenia, bezsenności, bólu głowy, złego samopoczucia, chorób oczu, reakcji alergicznych ustroju i wielu innych. Co zrobić? Od czego zacząć, aby było lepiej? Trzeba zacząć od „sprzątania” swojego podwórka. Do zatrzymania istniejącego trendu, coraz większej i szybszej degradacji środowiska, potr…