W pewien wrześniowy wieczór 2016 roku, uczniowie z mojej klasy oraz ich wspaniali rodzice, wspólnie wraz ze mną spędzili miłe popołudnie i wieczór w cieple płonącego ogniska. Organizacja ogniska okazała się świetnym pomysłem, ponieważ wszyscy uczestnicy imprezy mieli okazję poznać się wzajemnie w sytuacji innej niż codzienność szkolna (bez tablicy, uwag i wpisów do e-dziennika). Wspólne pieczenie kiełbasek, picie kawy przy ognisku oraz rozmowy na przeróżne tematy okazały się doskonałą formą integracji młodzieży, rodziców i wychowawcy, która moim zdaniem z pewnością w przyszłości zaowocuje jeszcze lepszą współpracą (o ile jeszcze może być lepsza, bo muszę przyznać z całą śmiałością - trafiłam na bardzo fajnych rodziców, którzy motywują mnie do pracy oraz wspierają we wszystkich podejmowanych działaniach. Myślę, że każdy wychowawca chciałby mieć w swoich szeregach właśnie takich rodziców. Dziękuję bardzo wszystkim rodzicom za pomoc, ale przede wszystkim za zaangażowanie w życie naszej k...