Przejdź do głównej zawartości

Na Zamku w Warszawie, czyli… królewska „Gala Nauczyciel Roku 2018”


24 września to dzień, który na długo zostanie w mojej pamięci. Dlaczego? Bo tego dnia wszystko się zaczęło. 24 września - poniedziałek, myślałam, że taki, jak jeden z wielu, siedem lekcji w planie, fakultety z maturzystami i koniec szkolnego dnia. Nic z tych rzeczy. W tym dniu, kilkukrotnie dzwonił mój telefon. Wreszcie odebrałam. W słuchawce usłyszałam miły kobiecy głos, który pogratulował mi, że zostałam wybrana do grupy 13-nastu Najlepszych Nauczycieli w Polsce. Pani Anna podała mi kilka informacji, po czym obiecała, że w najbliższych dniach napisze maila ze szczegółowymi informacjami. Pewnie w to nie uwierzycie, bo jest to sprzeczne z moją naturą, ale naprawdę, zaniemówiłam wtedy. Jak to? Ja?  Ja jestem wybrana do grupy 13 – nastu najlepszych w Polsce? Ja, nauczycielka biologii, w szkole ponadgimnazjalnej w Żychlinie? Ze wzruszenia popłynęły mi łzy po policzku. Moi uczniowie zdziwieni moim stanem, cały czas podpytywali się co się stało. W końcu wzięłam głęboki oddech i powiedziałam im, o bardzo miłym telefonie z Warszawy. Na przerwie zadzwoniłam do męża… z miłą wiadomością, że 9 października jedziemy do Warszawy, więc szybko niech bierze na ten dzień urlop. Nie wyobrażam sobie, aby w tym ważnym dla mnie dniu, zabrakło moich najbliższych. Oni muszą być ze mną!

Konkurs Nauczyciel Roku organizowany jest, od 2002 roku, przez Tygodnik „Głos Nauczycielski”. Głos Nauczycielski napisał: „Szukamy Najlepszych z Najlepszych. Nauczycieli, którzy dla swoich uczniów są przewodnikami po otaczającej nas rzeczywistości. Są autorytetami dla młodzieży, a nierzadko i całych lokalnych środowisk. Szukamy ludzi, którzy zarażają pasją, uczą swoich wychowanków nie tylko dat czy symboli pierwiastków, ale są dla nich autorytetami. Nauczyciel Roku musi mieć nie tylko osiągnięcia w pracy dydaktycznej i wychowawczej, ale przede wszystkim nieprzeciętną osobowość. Szukamy osób kreatywnych, wciąż szukających nowych sposobów na dotarcie do uczniów, dla których praca nauczyciela to coś więcej niż rankingi. Nauczyciel Roku, czyli kto? W Konkursie Jury nie mierzy osiągnięć nauczycieli wyłącznie liczbą ukończonych kursów i przygotowanych olimpijczyków czy wynikami zewnętrznych testów. Ocenia za to innowacyjność nauczyciela, jego zaangażowanie, umiejętność współpracy z innymi, pomysłowość. Słowem – pasję! Ale uwzględniamy też środowisko, w jakim pracuje nauczyciel, ponieważ czasami łatwiej wychować laureata olimpiady lub zwycięzcę konkursu przedmiotowego, niż pomóc słabemu uczniowi zaliczyć klasę. Choć doceniamy też umiejętność wyłowienia i oszlifowania talentów uczniów czy wychowanków. Bierzemy pod uwagę także poziom edukacji oraz rodzaj placówki oświatowej – bo nasz Konkurs jest otwarty dla wszystkich nauczycieli!”

No i okazało się, że podczas posiedzenia Komisji Konkursowej, która odbyła się 22 września w Warszawie, postanowiono nominować również i mnie do tytułu „Nauczyciel Roku 2018”.

Głos Nauczycielski napisał: „W ciągu wszystkich dotychczasowych edycji Konkursu organizowanego od 2002 r. wybraliśmy około 220 laureatów, przestudiowaliśmy dziesiątki tysięcy stron wniosków, na których opisane są ich sukcesy. Zorganizowaliśmy 17 posiedzeń jury, które pod przewodnictwem prof. Stefana M. Kwiatkowskiego (obecnie wiceprzewodniczącego Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN oraz rektora Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie) zawsze długo dyskutuje, komu przyznać tytuł Nauczyciela Roku, a komu Nominacje. W naszym Konkursie wszyscy mają równe szanse. Nie trzeba wysyłać SMS-ów ani maili, ponieważ osiągnięcia nauczycieli ocenia jury złożone ze specjalistów, którzy doskonale rozumieją, czym różni się praca w przedszkolu od przygotowania olimpijczyka. Nie trzeba wykazywać się osiągnięciami na miarę międzynarodowych konkursów, bo czasem większym sukcesem jest doprowadzenie do tego, że uczeń zda z klasy do klasy. Co nie znaczy, że praca z wybitnie uzdolnionymi uczniami  nie jest przez nas doceniana. Ale każdy, kto pracuje z dziećmi czy młodzieżą, wie, że zaangażowania nauczyciela nie da się zmierzyć wyłącznie szkiełkiem i okiem…  A jacy są nasi laureaci? Najlepsi z Najlepszych! – W przeszłości nauczyciel musiał dobrze nauczać – mówił podczas jednej z uroczystości rozstrzygnięcia naszego Konkursu prof. Stefan M. Kwiatkowski, przewodniczący jury Konkursu od pierwszej jego edycji. – Dziś nauczyciel powinien nauczyć swoich uczniów, jak mają się uczyć. Bo będą się uczyli przez całe życie. To jest rola nauczyciela przyszłości – podkreślał.”

To czy wygram, czy nie, nie ma już dla mnie znaczenia. Już jestem wygrana, bo znaleźć się w takim gronie to już olbrzymi wyczyn. Cieszę się, że ktoś w dalekiej Warszawie dostrzegł moją pracę i zaangażowanie, moją innowacyjność i kreatywność. Być tam, to wielki sukces mój, ale i mojej szkoły. Szkoła, w których uczą Nominowani nauczyciele, otrzyma dyplom „Szkoły na medal”, więc cieszę się podwójnie. Cieszę się, że dzięki mnie ZSEU w Żychlinie może otrzymać taki tytuł.

Głos nauczycielski napisał: „Są Państwo elitą naszej edukacji. Każdy z Państwa w pełni zasługuje na miano Nauczyciela Roku. Niestety, regulamin jest nieubłagany, i tytuł jest tylko jeden. … Bo nasz konkurs nie jest dla dobrych, ani nawet bardzo dobrych nauczycieli. Jest dla wybitnych, najlepszych. A Państwo są Najlepsi z Najlepszych AD 2018. …. Proszę mi wierzyć, konkurencja była naprawdę silna i Państwa nominacja oraz przyznanie tytułu było poprzedzone morderczą dyskusją jury…”

Na uroczystą Galę, która odbyła się 9 października w Sali Wielkiej na Zamku Królewskim w Warszawie, mogłam zaprosić kilka osób, do których Głos Nauczycielski, po podaniu danych, wysyłał piękne imienne zaproszenia. Oczywiście, w tym dniu nie mogło zabraknąć wraz ze mną mojej najbliższej rodziny. Był mój kochany mąż i syn. Byli moi rodzice. Była Wiceprzewodnicząca Samorządu Uczniowskiego, jako reprezentant moich uczniów. Był rodzic z Rady Rodziców, Dyrektor Szkoły oraz Wicestarosta Koniński.

Uroczysta Gala, rozpoczęła się 9 października o godzinie 12.00, w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie. Piękna sala, piękni ludzie, w tle uroczysta muzyka. Wszystko robiło olbrzymie wrażenie. 

Galę zaszczycili liczni zaproszeni goście, m.in.: Małgorzata Kidawa-Błońska - wicemarszałek Sejmu RP, Rafał Grupiński - przewodniczący sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, Krystyna Szumilas - b. minister edukacji narodowej, Stanisław Trociuk - zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Paweł Poszytek - dyrektor Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji, prof. Jan Madey - przewodniczący Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci, Sławomir Broniarz - prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, Jan Guzem – przewodniczący  Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, Janusz Rak - prezes Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP, a także prezesi Okręgów ZNP: Elżbieta Markowska (Pomorze), Joanna Wąsala (Wielkopolska) i Tomasz Korczak (Mazowsze) , a także przedstawiciele kuratoriów oświaty, organów prowadzących szkoły, organizacji pozarzadowych działających na rzecz dzieci, dyrektorów szkół, nauczycieli, przedstawicieli środowiska rodziców oraz uczniów.

Uroczystą Galę poprowadziła aktorka Olga Bończyk, z nienaganną dykcją czytająca nazwiska zaproszonych gości i nominowanych nauczycieli. Odczytała również listy, które otrzymali Organizatorzy Gali od Marka Kuchcińskiego - marszałka Sejmu RP oraz Marka Michalaka - rzecznika praw dziecka.

Podczas Gali odbyło się kilka wręczeń. Na początku wręczony został honorowy tytuł „Przyjaciel Szkoły” dla Jacka Ścibora, nauczyciela informatyki w Szkole Podstawowej w Chrząstawie Wielkiej koło Wrocławia, który jest twórcą grupy Superbelfrzy RP. Order Uśmiechu otrzymał honorowy tytuł „Inicjatywa Edukacyjna Roku 2018”. Po tym, nastąpiło wręczenie nauczycielom dyplomów „Szkoła na Medal”. Na koniec wszyscy nauczyciele otrzymali swoje dyplomy „Nominowany w Konkursie Nauczyciel Roku”, a przewodniczący Jury wyczytał kto został Nauczycielem Roku 2018. Nauczycielem Roku 2018 został Przemysław Staroń, nauczyciel etyki i filozofii w II Liceum Ogólnokształcącym w Sopocie. Nauczyciel Roku oczywiście zabrał głos, wygłaszając wiele pięknych słów, cytowanych do dnia dzisiejszego w prasie. Z podziwem, pogratulowałam nowemu Nauczycielowi Roku  i uścisnęłam dłoń zwycięscy. Z dumą, że stoję obok Najlepszych z Najlepszych, pogratulowałam wszystkim Nominowanym. Mega zaszczyt uścisnąć wszystkim dłoń. Na zakończenie „stary” Nauczyciel Roku podzielił się z „nowym” złota kredą. „Ten zwyczaj zapoczątkował pierwszy Nauczyciel Roku Grzegorz Lorek, który dostał tę kredę od swoich uczniów po powrocie do szkoły z tytułem Nauczyciel Roku 2002. W kolejnym roku przyjechał z tą kredą na Galę i połowę oddał następnemu NR, Bogusi Bąk. A ta za rok znów podzieliła się z następnym NR. Do tej pory poszło kilka innych złotych kred, bo tej pierwszej już nie dało się łamać, ale zwyczaj pozostał” – pisał Głos Nauczycielski.

 O nauczycielu Roku można poczytać klikając na linki


Na zakończenie Gali, uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. N. Żmichowskiej w Warszawie, zaangażowani w projekt "Żmichowska śpiewa", pod kierownictwem nauczycielki Ewy Drobek przygotowali wspaniały program artystyczny, gdzie uczniowie pięknie grali i śpiewali. To było pięknie dopełnienie tego uroczego dnia.

Po Gali, wraz z moimi zaproszonymi gośćmi, miło spędziłam czas w małej przytulnej restauracji przy Starym Rynku, ale to już inna historia…

To był miły dzień. Dzień pełen wrażeń. Gala Nauczyciel Roku 2018 na Zamku Królewskim w Warszawie była piękna i uroczysta. Wszystko perfekcyjnie przygotowane i zapięte na ostatni guzik. Nad cała galą sprawowała pieczę Anna Wojciechowska, sekretarz redakcji „Głosu Nauczycielskiego”.

Cieszę się ogromnie, że mogłam uczestniczyć w tej Gali. Cieszę się, bo stanęłam obok "najlepszych z najlepszych" , wśród trzynastu najlepszych nauczycieli w Polsce. Nie byłoby mnie jednak tam, gdyby nie moja wspaniała rodzina: syn, mąż Krzysztof Gadomski, rodzice, którzy wspierają mnie w moich działaniach. Zawsze mogę na nich polegać i za to im dziękuję. Oczywiście nie byłoby mnie tam, gdyby nie moi kochani uczniowie - to oni są dla mnie najważniejsi w tej całej szkolnej machinie, są moim nieustającym motywatorem do pracy. Nie byłoby mnie również tam, gdyby nie wspaniali nauczyciele z mojej szkoły, którzy ze mną pracują i razem ze mną tworzą szkolną kolorowszą rzeczywistość. Nie byłoby mnie tam, gdyby nie Rodzice moich uczniów, którzy oddając mi pod skrzydła swój największy skarb-swoje dziecko, pomagają mi w szkolnej codzienności. Nie byłoby mnie tam, gdyby nie moja Pani dyrektor, która mocno we mnie wierzy i ufa mi, że wszystkie pomysły, z którymi do niej przychodzę, uda się wspólnie zrealizować, dla dobra naszych wspaniałych uczniów. Nie byłoby mnie tam, gdyby nie organ prowadzący szkołę, czyli Starostwo Powiatowe w Koninie, zawsze mogę liczyć na ich pomoc i wsparcie.

Dziękuję pięknie Wszystkim za pomoc, wiarę we mnie, miłe słowa i trzymanie kciuków.

Zamieszczone poniżej zdjęcia, pochodzą z Głosu Nauczycielskiego.










Komentarze

Popularne Posty

Trzeba walczyć o młodych…

Tysiące myśli kłębi się w mojej głowie od czwartku, od dnia, gdy pojawiła się wiadomość o możliwym rozwiązaniu Klubu Górnik Konin. Moje wszystkie myśli skierowane są wokół młodszych i starszych dzieci, które trenują tam pod okiem swoich trenerów. Hyyy… biedne dzieci… co z nimi dalej…?          Jestem nauczycielem…, nauczycielem, który kocha swoją pracę, nauczycielem, który uważa, że najważniejszy jest rozwój młodego człowieka. Zawsze staram się, aby poziom mojej pracy był na najwyższym poziomie. Dzięki innowacyjnym metodom nauczania zachęcam młodych ludzi do tego, by postawa naukowca – odkrywcy zdominowała ich życie.Uwielbiam zarażać młodych ludzi pasją
i zaangażowaniem. Chętnie podejmuję nowe wyzwania. Wprowadzam w życie wiele oryginalnych pomysłów, a wszystkie moje innowacje, projekty i programy, akcje, heppeningi i imprezy, organizuję w jednym celu - mój cel to wszechstronny rozwój ucznia. Chyba dobrze wykonuję swoją pracę, o czym świadczą liczne pochwały, podziękowania i na…

Dzień miłej niespodzianki

Chyba każdy lubi niespodzianki, szczególnie wtedy, kiedy są one dla nas miłe. …Otrzymałam dziś przesyłkę z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu – Departament Edukacji i Nauki (oj... moje ciśnienie całkiem nieźle podskoczyło). Co to może być? Otworzyłam delikatnie kopertę (niczym na finale „Agenta”, ale bez piórka ), a w środku… list od pani Marzeny Wodzińskiej (Członka Zarządu Województwa Wielkopolskiego) z gratulacjami za wyróżnienie w Konkursie o tytuł Wielkopolski Nauczyciel Roku 2016 oraz kolorowy folder podsumowujący konkurs. Co znajduje się w folderze? Przedstawione zostały w nim sylwetki nauczycieli wyróżnionych oraz laureatów Konkursu o tytuł Wielkopolski Nauczyciel Roku, a także zaprezentowane zostały szkoły nagrodzone w Konkursie Wielkopolska Szkoła Roku. Na ostatnich stronach folderu, zamieszczone zostały również zdjęcia z uroczystej Gali, podczas, której wręczone zostały pamiątkowe statuetki. Mam nadzieję, że w przyszłym roku o tej porze, w nowym …

Szkolna perła…

Dnia 16 października w Warszawie najlepsi uczniowie z całego kraju uhonorowani zostali przez Premier Beatę Szydło stypendiami Prezesa Rady Ministrów. Województwo wielkopolskie reprezentowało pięciu uczniów, jednym z nich była Kaja Kurlapska.  Kaja jest uczennicą trzeciej klasy Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół Ekonomiczno – Usługowych im. Fryderyka Chopina w Żychlinie. Już trzeci rok mam to szczęście, że jestem jej wychowawczynią. Kaju, gratuluję naprawdę bardzo, bardzo mocno. Zasłużyłaś na takie wspaniałe wyróżnienie, by z rak Pani Premier Beaty Szydło odebrać przyznane stypendium. Kiedy trzy lata temu, pojawiłaś się w mojej klasie, już po kilku wspólnych tygodniach wiedziałam, że będziesz naszą szkolną perłą. Nie pomyliłam się.  Kim jest Kaja? Postaram się przedstawić ją w kilku zdaniach (chociaż nie, w kilku zdaniach się nie da, bo jest tego tak dużo). Kaja jest uczennicą o najwyższej średniej ocen, zarówno w liceum, jak i w całej szkole. Ukończyła klasę drugą uzyskując śr…